Teraz rozkoszuję się jedzeniem takich placków na spokojnie, widelcem i nożem, z kleksem naturalnego jogurtu i szczyptą cynamonu. Tyle że nadal jestem skłonna jeść palcami, w biegu, bo tak lepiej smakuje...
Zapraszam Was na placki z owocami. Świetne na piknik, czy też w sytuacji, kiedy mamy do wykarmienia gromadę dzieci :-) Najlepsze, kiedy robi je babcia, ale cóż... staram się jak mogę ;-)
Placki z jabłkami i śliwkami
przepis własny
Składniki:
do odmierzania użyłam kubka o pojemności 250ml
- 2 kubki mąki
- 3/4 kubka cukru
- 2 jajka
- 1,5 kubka mleka
- łyżka proszku do pieczenia
- łyżka cukru waniliowego
- szczypta soli
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 2 jabłka pokrojone w kostkę
- kilka śliwek (poza sezonem mogą być ze słoika - ja użyłam właśnie takich)
Owoce mogą być dowolne, w zależności od zawartości lodówki czy spiżarni.
Smażymy placki na rozgrzanej patelni, rozgrzewając uprzednio na niej łyżkę oleju rzepakowego. 2 - 3 minuty z każdej strony - aż się dobrze zrumienią.
Podajemy z cukrem pudrem - jeśli zdążymy posypać, bo może się tak zdarzyć, że przeszkodzą nam jakieś małe (albo duże!) rączki... :-) Może być też jogurt naturalny lub gęsta śmietana.
Doskonałe też na zimno, dlatego idealne na piknik.
Smacznego!
p.s. wpis bierze udział w piknikowej akcji prowadzonej przez usagi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz